||

Sukces Baltic Power. Bałtyk staje się gigantycznym placem budowy

Morska energetyka wiatrowa w Polsce przestała być jedynie sferą planów i politycznych deklaracji. Wybrzeże i polska wyłączna strefa ekonomiczna zamieniły się w przestrzeń intensywnych prac inżynieryjnych. Przejście od fazy projektowej do twardej realizacji na morzu wywołało ogromne zapotrzebowanie na infrastrukturę, statki oraz wykwalifikowane kadry. Zmieniają się nie tylko horyzonty na pełnym morzu, ale również całe zaplecze gospodarcze na lądzie. Kluczowe projekty pierwszej fazy offshore wind nabierają realnych kształtów, przynosząc miliardowe inwestycje i tworząc tysiące nowych miejsc pracy.

Polska, która przez dziesięciolecia opierała swoje bezpieczeństwo na węglu kamiennym i brunatnym, wkracza właśnie w zupełnie nową erę energetyczną. Budowa morskich farm wiatrowych na Bałtyku to największe przedsięwzięcie infrastrukturalne w nowożytnej historii kraju. Skala wyzwań technicznych, logistycznych i prawnych jest bezprecedensowa, a korzyści płynące z transformacji odczują bezpośrednio zarówno polscy przedsiębiorcy, jak i zwykli odbiorcy prądu.

Nowe inwestycje i przełomowe projekty na polskim Bałtyku

Najbardziej zaawansowanym przedsięwzięciem na polskich wodach jest obecnie projekt Baltic Power. Inwestycja realizowana wspólnie przez polski Orlen i kanadyjski koncern Northland Power weszła w decydującą fazę. Na morzu trwa montaż potężnych turbin wiatrowych. Każda z maszyn dostarczanych przez firmę Vestas posiada moc 15 MW i wznosi się na wysokość 260 metrów. Cała kampania instalacyjna angażuje około 80 specjalistycznych statków oraz ponad 4500 pracowników realizujących zadania w trudnych warunkach morskich. Pierwsza energia elektryczna z tej farmy ma popłynąć do krajowej sieci przesyłowej w drugiej połowie 2026 roku, co pozwoli na zasilenie ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych.

Projekt Baltica 2 i 3 czyli gigantyczne wsparcie z KPO

Równolegle rozwijane są projekty Baltica 2 i Baltica 3, za które odpowiada Polska Grupa Energetyczna we współpracy z duńskim potentatem Ørsted. To potężna inwestycja o łącznej planowanej mocy blisko 1,5 GW, która powstaje w rejonie między Ustką a Choczewem. Projekt ten zyskał solidne fundamenty finansowe dzięki wsparciu z Krajowego Planu Odbudowy, które wyniosło ponad 5,5 miliarda złotych. Prace na morzu ruszyły pełną parą – po oczyszczeniu dna rozpoczęto fizyczną instalację ogromnych fundamentów oraz układanie kabli podwodnych. Zakończenie budowy i uruchomienie elektrowni planowane jest na 2027 rok.

Platformy transformatorowe dla projektów Bałtyk 2 i 3

Kolejne ważne punkty na mapie inwestycji to farmy Bałtyk 2 i Bałtyk 3, rozwijane przez Polenergię i norweski Equinor. Inwestorzy zabezpieczyli finansowanie w formule project finance i realizują dostawy kluczowych komponentów. W stoczniach trwają zaawansowane prace przy budowie morskich stacji elektroenergetycznych. Co istotne, w produkcję tych skomplikowanych konstrukcji zaangażowane są zakłady zlokalizowane w Polsce, w tym grupa Smulders. Pierwsza energia z tych instalacji trafi do sieci w 2027 roku, a pełna eksploatacja komercyjna ruszy rok później.

Świnoujście i Gdańsk jako nowe serca logistyczne offshore

Fizyczny rozwój farm wiatrowych na morzu wymaga potężnego zaplecza portowego i produkcyjnego na lądzie. Kluczowym elementem tej układanki stał się terminal instalacyjny w Świnoujściu, oddany do użytku w czerwcu 2025 roku przez spółkę Orlen Neptun. Infrastruktura o powierzchni przekraczającej 16 hektarów, wyposażona w nabrzeża o długości niemal 250 metrów, pozwala na sprawną obsługę i montaż do 80 turbin wiatrowych rocznie. Jednocześnie w Gdańsku spółka Baltic Towers buduje nowoczesną fabrykę wież wiatrowych, która osiągnie pełną gotowość operacyjną pod koniec 2026 roku, produkując do 150 sekcji wież rocznie. W Szczecinie firma Windar Polska buduje z kolei największy na świecie zakład produkcji stalowych wież dla turbin morskich, tworząc 450 nowych miejsc pracy.

Rządowa definicja „local content” i ochrona polskiego rynku

Aby wielkie wydatki inwestycyjne, szacowane na setki miliardów złotych, przyniosły korzyści krajowej gospodarce, Ministerstwo Aktywów Państwowych uruchomiło program „Local Content. Z korzyścią dla Polski”. Wprowadzono twarde, punktowe kryteria oceny „krajowości” przedsiębiorców, oceniające realny wkład w gospodarkę. Pod uwagę brane są takie czynniki jak polska rezydencja podatkowa, lokalizacja głównej działalności, struktura zatrudnienia (ponad 50% pracowników z polskim obywatelstwem lub miejscem zamieszkania) oraz generowanie większości obrotów w kraju. Nowe zasady zmuszają inwestorów i zagranicznych wykonawców do budowania trwałych partnerstw z polskimi firmami oraz przenoszenia technologii do Polski.

Likwidacja dumpingu regulacyjnego we flocie pomocniczej

Istotne zmiany zaszły również w obszarze bezpieczeństwa żeglugi i eksploatacji statków obsługujących morskie farmy wiatrowe. Dotychczas polscy armatorzy mniejszych jednostek wsparcia (np. statków CTV do transportu personelu) przegrywali rywalizację cenową z zagranicznymi podmiotami. Zagraniczne statki korzystały z elastycznych i mniej restrykcyjnych przepisów swoich państw bandery, co pozwalało im na obniżenie kosztów budowy i utrzymania (CAPEX/OPEX) kosztem standardów bezpieczeństwa. Nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie morskim wprowadziła artykuł 86¹, który nakłada na zagraniczne statki typu „non-SOLAS” pracujące w Polsce powyżej 14 dni w roku obowiązek uzyskania specjalnego pozwolenia. Armator musi teraz dowieść przed urzędem morskim, że jego jednostka spełnia surowe wymagania techniczne na poziomie nie mniejszym niż statki polskie, co skutecznie zakończyło nieuczciwą konkurencję na Bałtyku.

Jak zacząć pracę w offshore wind

Dynamiczny rozwój morskich elektrowni wiatrowych sprawia, że rynek boryka się z ogromnym niedoborem wykwalifikowanych specjalistów. Szacuje się, że do 2040 roku cały sektor offshore wind wygeneruje w Polsce od 50 do 70 tysięcy nowych miejsc pracy. Same projekty realizowane w ramach pierwszej fazy inwestycyjnej potrzebują natychmiast od 8 do 10 tysięcy techników i inżynierów. Centra serwisowe w Łebie i Ustce prowadzą intensywne rekrutacje. Początkujący pracownicy (juniorzy) mogą liczyć na zarobki startujące od poziomu około 10 tysięcy złotych brutto, natomiast doświadczeni technicy pracujący na morzu w systemie rotacyjnym zarabiają od 18 do nawet 28 tysięcy złotych netto miesięcznie.

Aby dowiedzieć się, jak zacząć pracę jako technik turbin lub jak zacząć pracę w offshore wind, należy przede wszystkim poznać standardy kwalifikacyjne obowiązujące w tej branży. Podstawowym wymaganiem stawianym przez deweloperów i producentów turbin jest posiadanie międzynarodowych certyfikatów GWO (Global Wind Organisation). Kluczowy pakiet szkoleń obejmuje moduły takie jak przetrwanie na morzu (Sea Survival), praca na wysokościach (Working at Heights), pierwsza pomoc (First Aid) oraz ochrona przeciwpożarowa (Fire Awareness). Szkolenia te przygotowują pracownika do bezpiecznego funkcjonowania w specyficznym i wymagającym środowisku morskim.

Drugim nieodzownym elementem jest znajomość języka angielskiego na poziomie minimum B2. Łańcuch dostaw, załogi statków instalacyjnych oraz zespoły serwisowe deweloperów (takich jak Ørsted, Equinor czy Vestas) są całkowicie międzynarodowe. Przydatne są także uprawnienia elektryczne (np. SEP) lub mechaniczne oraz wykształcenie techniczne. Osoby poszukujące stabilizacji mogą również szukać zatrudnienia w dynamicznie rosnącym łańcuchu lądowym – polskie stocznie, fabryki wież wiatrowych w Gdańsku i Szczecinie oraz zakłady produkujące komponenty stalowe stale poszukują spawaczy, monterów i operatorów maszyn, oferując konkurencyjne stawki i regularny tryb pracy na lądzie.

Źródła informacji:

  • Stanisław Kaup, „Local content w energetyce wiatrowej – rządowa definicja „komponentu krajowego” i jej znaczenie”, Zbroja Adwokaci / GospodarkaMorska.pl.
  • Mateusz Romowicz, Antoni Pochmara, „Local content: Jak nowe regulacje zmieniają rynek statków offshore”.
  • Amelia Przystał, „Czy Polsce jest w ogóle potrzebna energetyka wiatrowa na morzu?”, Koło Naukowe Odnawialnych Żródeł Energii „Grzała” / Globenergia.pl.

Podobne wpisy